Skąd wziąć pieniądze na szkolną wyprawkę?

Wyposażenie dwójki dzieci do szkoły kosztować może tysiąc złotych. Na taki wydatek nie każdy może sobie pozwolić. Czasem więc koniecznością jest zaciągnięcie kredytu. Należy jednak pamiętać, że kredyt zawsze wiąże się z dodatkowymi kosztami.

Nawet jeśli bank nie pobiera prowizji lub nie wymaga dodatkowego ubezpieczenia, to przecież zawsze są pobierane odsetki. Przy kredycie na 2 tys. zł zaciągniętym na rok trzeba liczyć się z kosztami w wysokości co najmniej 150-200 złotych. Warto zwrócić uwagę na fakt, że banki chcą przywiązywać do siebie klientów i kiedy ktoś zgodzi się na założenie rachunku czy karty kredytowej, może liczyć na korzystniejsze warunki kredytowe. Oczywiście karta oznacza dodatkowy koszt, więc trzeba skalkulować, czy jest to zabieg opłacalny.

Zanim zdecydujemy się na ofertę któregoś z banków, należy porównać propozycje kilku instytucji. Pamiętajmy, by najmniejszą uwagę przykładać do… oprocentowania. Dużo ważniejszy jest całkowity koszt kredytu, ponieważ on uwzględnia wszystkie opłaty okołokredytowe (prowizje, ubezpieczenia, itd.). Czasami banki oferują bowiem niskie oprocentowanie, ale odbijają to sobie w innych miejscach.

Tak naprawdę jednak najlepiej… w ogóle kredytu nie zaciągać. O tym, że pod koniec wakacji trzeba wyposażyć dzieci do szkoły wiadomo od dawna. Zamiast po wrześniu spłacać co miesiąc ratę kredytową, lepiej kilka miesięcy wcześniej zacząć odkładać dokładnie tę samą kwotę. Zamiast płacić bankowi odsetki od kredytu, lepiej dostać od niego odsetki z lokaty lub konta oszczędnościowego.

One thought on “Skąd wziąć pieniądze na szkolną wyprawkę?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>