Zarządzanie domowym budżetem – od czego zacząć?

Nawet jeśli nie borykasz się z problemem „czy wystarczy do pierwszego?”, warto pilnować domowego budżetu, by w przyszłości takich kłopotów uniknąć. Wbrew pozorom, nie jest to aż tak trudne. Wystarczy trochę cierpliwości, systematyczności oraz… kilka przydatnych narzędzi.

Aby wykonać wstępną analizę budżetu, musimy poznać dochody i wydatki naszego gospodarstwa domowego. Z ustaleniem, ile zarabiamy, nie powinno być większego problemu, jednak oszacowanie wydatku wymaga już odrobiny wysiłku. Aby uwzględnić wszelkie wydatki okresowe (typu święta, szkolna wyprawka, wakacje), nasza analiza powinna obejmować co najmniej pełne 12 miesięcy. Monitorowanie budżetu trzeba więc rozpocząć jak najszybciej.
Aby skutecznie i na bieżąco monitorować poziom wydatków, wystarczy komputer z arkuszem kalkulacyjnym. Można też skorzystać z gotowej aplikacji – w internecie znajdziemy ich bardzo wiele; czasem nawet banki przygotowują rozwiązania dedykowane dla swoich klientów. Najbardziej znane niezależne rozwiązanie to Kontomierz.pl. Warto też zwrócić uwagę m.in. na DomowyBudzet.pl i Ifin24.pl (który posiada m.in. wersję na iPhone`a). Tradycjonalistom, natomiast, proponujemy zeszyt, długopis i kalkulator. Nieważna jest metoda. Ważne, by zająć się swoimi finansami. Kluczowe jest spisywanie wszystkich wydatków gospodarstwa domowego. Najlepiej podzielić je na kategorie i w nich sumować. Do najważniejszych kategorii należeć będą: żywność, wakacje, rozrywka, samochód, wydatki mieszkaniowe i odzież. Analiza budżetu domowego wymaga rzetelności i sumienności, tu nie ma miejsca na zapominanie lub odpuszczanie niektórych wydatków. Najlepiej ustalić sobie jedną porę dnia i, poświęcając na to 5-10 minut, wprowadzać wszystkie wydatki z danego dnia.
Jeśli skorzystamy z gotowego rozwiązania (aplikacji zewnętrznej lub przygotowanej przez bank), to wydatki dokonane za pośrednictwem przelewów lub kart mamy z głowy, bo zwykle istnieje możliwość zaimportowania danych z wyciągu z rachunku lub karty. Często aplikacja będzie umiała przypisać wydatki do odpowiednich kategorii, np. po nazwie miejsca, w którym płaciliśmy kartą (restauracja trafi do żywności, a kort tenisowy do sportu). My jesteśmy jednak zwolennikami zwykłego arkusza kalkulacyjnego, który jest najbardziej elastyczny i każdy może go dostosować do swojej sytuacji. Przykładowy arkusz z podziałem na kategorie można ściągnąć stąd. Wystarczy wpisywać kolejne wydatki w żółte pola, a przychody w zielone. W szarych kolumnach wszystko zostanie automatycznie zsumowane. Po zakończeniu miesiąca przechodzimy do kolejnej zakładki i spisujemy od nowa. Potem możemy policzyć średnie miesięczne wydatki, np. na żywność czy samochód. Miarodajne dane otrzymamy już po kilku miesiącach, a rzeczywisty kształt budżetu – po roku. Warto wtedy spojrzeć choćby na przygotowaną przez nas infografikę, z której dowiemy się, jak wygląda nasza sytuacja w porównaniu z sytuacją przeciętnej polskiej rodziny.
A gdy już wiemy, gdzie leży potencjalny problem, warto jak najszybciej rozpocząć poszukiwanie oszczędności. Ale to już temat na oddzielny wpis…

3 thoughts on “Zarządzanie domowym budżetem – od czego zacząć?

  1. zarzadzanie domowym budzetem nie jest proste, wie to kazdy kto zyje na wlasny rachunek, wiec warto poczytac dobre rady i zastosowac je w swoim zyciu

  2. Przetestuję właśnie ściągnąłem i zainstalowałem od października liczę wydatki z kalkulatorem zobaczymy czy coś się uda zaoszczędzić. Lecz wpierw muszę zobaczyć gdzie mi uciekają pieniądze.

  3. Ciekawe rozwiązanie dla posiadaczy rachunku bankowego ma w swojej ofercie bank Millennium – tzw. manager finansów, który nie tylko śledzi nasze przychody/wydatki, ale też w formie diagramów przedstawia je według kategorii (żywność, kultura itp.). Ja jednak przygotowałam sobie arkusz excela z podziałem na kategorie i prowadzę go już rok. Pomocne narzędzie :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>