Rynek Catalyst – z czym to się je?

Obligacje korporacyjne to szybko rozwijająca się gałąź instrumentów inwestycyjnych. Warto się nimi zainteresować, gdy zastanawiamy się, w co zainwestować pieniądze. Często takie obligacje mogą przynieść zyski znacznie przewyższające odsetki z lokat. Trzeba jednak pamiętać też o ryzykach z nimi związanych.

Wyjaśnienie, czym są obligacje korporacyjne, należałoby zacząć od informacji, czym w ogóle są obligacje. Otóż są to papiery wartościowe, dzięki którym emitent zaciąga pożyczkę u obligatariuszy i zobowiązuje się do jej spłaty (wykupu obligacji). Wynagrodzeniem dla obligatariusza są odsetki naliczane od wartości nominalnej obligacji.

Inwestycyjny kop

Emisja obligacji jest swego rodzaju kredytem. Zaciągają go zarówno państwa (obligacje skarbowe), jak i samorządy (obligacje komunalne) oraz przedsiębiorstwa (obligacje korporacyjne). O obligacjach skarbowych już pisaliśmy. Pozostałe wymienione działają podobnie, ale mają jedną ważna cechę wyróżniającą. Od 2009 r. działa publiczny rynek Catalyst służący do obrotu obligacjami komunalnymi i korporacyjnymi. Rynek jest prowadzony przez Giełdę Papierów Wartościowych i otworzył przed przedsiębiorstwami i samorządami szansę na pozyskanie pieniędzy na realizację celów inwestycyjnych. Inwestorom zaś daje możliwość kupowania obligacji nie tylko w emisjach pierwotnych (tzw. IPO), ale i na rynku wtórnym. Dzięki temu wejść w inwestycję czy z niej wyjść można w dowolnej chwili.

Wykup nie zawsze obligatoryjny

Oczywiście inwestowanie w obligacje nie jest pozbawione ryzyka. Najważniejszym jest ryzyko wypłacalności emitenta – może zdarzyć się tak, że emitent nie będzie w stanie spłacić długu lub wręcz zbankrutuje. Wówczas możemy mieć problemy z odzyskaniem całości zainwestowanych środków. Ostatnio na przykład z kłopotami spotkały się osoby, które nabyły obligacje spółki Religa Development. Najpierw firma nie wypłaciła odsetek należnych za czerwiec i lipiec, a w końcu złożyła wniosek o upadłość układową. I choć obligacje miały zabezpieczenie hipoteczne, to nie sposób dziś powiedzieć, jak będzie wyglądała jego realizacja i czy wszyscy wierzyciele odzyskają swoje środki. Co bardziej zdesperowani inwestorzy sprzedają je teraz za 55-60 proc. wartości nominalnej. Religa Develompent to nie jedyny przykład spółki mającej problemy z wykupem obligacji lub wypłatą odsetek. Wcześniej na kłopoty trafili obligatariusze takich firm, jak Anti, Fojud, Budostal-5 i Polsport Group.

Rozważając inwestowanie na rynku Catalyst, należy też pamiętać o uwzględnieniu prowizji maklerskiej oraz podatku od zysków kapitałowych – podatek Belki płacimy taki sam jak przy akcjach czy funduszach inwestycyjnych – 19 proc.

Gdzie szukać informacji?

5 thoughts on “Rynek Catalyst – z czym to się je?

  1. First off I want to say wonderful blog! I had a
    quick question in which I’d like to ask if you
    don’t mind. I was curious to know how you center yourself and clear your mind prior to writing.

    I’ve had a difficult time clearing my thoughts in getting my thoughts out.
    I truly do enjoy writing however it just seems like the first 10 to 15 minutes are generally
    wasted simply just trying to figure out how to begin. Any
    suggestions or tips?Kudos!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>