Spadają raty kredytów hipotecznych

Ratę o 25 proc. niższą niż przed rokiem płaci osoba, która w styczniu 2012 r. zaciągnęła kredyt hipoteczny w euro. A spadają też raty kredytów we franku i w złotych.

Nie ma chyba kredytobiorcy, który nie zastanawiałby się, jak obniżyć ratę kredytu hipotecznego. Sposobów na to jest kilka, pisaliśmy już o nich parę miesięcy temu. Ale teraz mamy sytuację wyjątkową: nie trzeba nic robić, a raty większości kredytów same spadają! Jak to możliwe?

Przyjrzyjmy się po kolei czynnikom, które wpływają na raty kredytów w trzech najpopularniejszych walutach.

 PLN

O wysokości rat decyduje oprocentowanie, a ono jest zależne od wskaźnika WIBOR. Najczęściej 3-miesięcznego, ale w niektórych bankach może to być WIBOR 6M lub nawet 1Y. Wszystkie one jednak dynamicznie spadają, od wakacji 2012 r. obniżki przekroczyły 1 pkt proc. WIBOR 6M i 1Y spadły poniżej poziomu 4 proc. W przełożeniu na ratę kredytową oznacza to obniżkę o około 11 proc. Przy kredycie na 300 tys. zł oznacza to obniżkę raty o ponad 200 zł. Rzecz w tym, że jak informuje Open Finance (http://www.open.pl/news/wibor_w_kazdym_banku_spada_inaczej.html) WIBOR w każdym banku spada inaczej. Różne są wzory na wyliczenie oprocentowania oraz częstotliwość aktualizacji. W najgorszym wypadku, gdy bank aktualizuje oprocentowanie co pół roku, kredytobiorca jeszcze w styczniu zapłacił ratę wg stawek z wakacji, wyższych o 1 pkt proc.

CHF

Kredyty we franku największą popularnością cieszyły się w latach 2006-2008. Stopy procentowe w Szwajcarii w ostatnich kwartałach nie drgnęły, więc rata kredytu zależna jest od wahań kursu franka, a z rynku walutowego napływa więcej dobrych niż złych wiadomości. Na przełomie wiosny i lata 2012 r. frank kosztował ponad 3,60, ale od tego czasu częściej spada niż rośnie i od paru tygodni jego notowania rzadko przekraczają poziom 3,40. To oznacza spadek raty kredytu hipotecznego. Tu jednak gramy na loterii, bo zmiany raty zależne będą od tego, którego dnia miesiąca ją płacimy. Np. ktoś, kto spłaca kredyt na początku miesiąca poniósł w styczniu 2013 r. koszt o ponad 9 proc. mniejszy niż rok wcześniej.

EUR

Najwięcej zyskały osoby spłacające kredyty w euro, a to dlatego, że nastąpił tu korzystny zbieg okoliczności: spada zarówno oprocentowanie takich kredytów, jak i kurs euro. Stawka EURIBOR, która służy jako podstawa oprocentowania kredytów w euro jest na poziomie najniższym w historii, w ciągu roku spadła z 1,2 proc. do 0,2 proc. Dodatkowo obserwujemy umacnianie się złotego do euro i w efekcie w ciągu roku rata kredytu w tej walucie spadła o ok. 25 proc.

Takie informacje to oczywiście miód na uszy kredytobiorców, ale powinno być to też przestrogą. Bo przecież jeśli rata kredytu mogła spaść o 25 proc. to… równie dobrze mogłaby wzrosnąć o 35 proc. Warto być więc na taką ewentualność przygotowanym.

Zapraszamy również do przeczytania artykułu Obligacje Skarbu Państwa jako alternatywa dla lokat bankowych

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>