Bitcoin? A co to jest?

Karol z Bydgoszczy zapytał nas o to, czym są bitcoiny i czy da się na nich jakoś zarobić.

 

Pamiętacie niedawną sprawę wykradzenia danych klientów Netii? Szantażysta żądał zapłaty w bitcoinach, czyli wirtualnej walucie, której przepływ jest trudny do wyśledzenia.

Sam zamysł stworzenia kryptowaluty ma już kilkanaście lat, ale bitcoiny zostały stworzone dopiero w 2009 r. Idea polega na tym, żeby uniknąć istnienia instytucji centralnej, na zaufaniu której rozwija się dana waluta (jak np. banki centralne w tradycyjnym systemie finansowym). Jako zabezpieczenie wykorzystuje się kryptologię. Bit-monety wysyła się po prostu przez internet, bez pośredników. Nie są one fizycznie dostępne, nie można schować ich do kieszeni.

Ze względu na brak centralnego systemu bitcoin jest walutą peer-to-peer, zarówno emisja monet jak i monitorowanie transakcji jest wykonywane przez sieć komputerów. Każda transakcja jest zapisywana, co pozwala uniknąć wykorzystania tej samej monety dwa razy. Każda moneta posiada kryptograficzny klucz publiczny swojego aktualnego właściciela, a kiedy chce on wysłać daną monetę komuś innemu, po prostu dodaje do niej publiczny klucz odbiorcy, a całość szyfruje swoim kluczem prywatnym. Zresztą, sama zasada działania z punktu widzenia osoby chcącej płacić bitcoinami nie jest tak ważna.

Ważne jest, że bitcoinami można płacić w niektórych miejscach w internecie i że można to robić anonimowo. Jesteśmy blogiem o inwestowaniu, słusznie więc Karol zapytał, gdzie można tu zarobić?

Można nabyć monety w jednym z „kantorów” lub sprzedać jakiś towar lub usługę, a zapłatę przyjąć w bitcoinach. A potem liczyć na wzrost ich wartości, co może przypominać grę na tradycyjnym rynku forex.

Niestety, na „wydobywanie” (bit-monety są „produkowane” przez moc obliczeniową komputerów) jest już za późno – aktualnie do „wydobycia” jednego BTC potrzeba kilkaset tysięcy razy więcej mocy obliczeniowej niż na początku działania systemu. Osoby, które zainteresowały się tematem na samym początku mogły z łatwością wydobyć wiele bitcoinów i jeśli je spieniężą, uzyskają całkiem sporą sumkę. Jest to spore zagrożenie dla całego systemu, bo wymiana bitcoinów nie jest tak płynna jak np. EUR/PLN i gdyby ktoś nagle zechciał sprzedać kilkaset tys. bitcoinów, kurs waluty szybko spadnie. Gra na wzrost notowań bitcoin może być więc ryzykowna.

W odpowiedzi na Wasze pytania rozszyfrowaliśmy numery kont bankowych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>