Inwestowanie w autografy cz. 2

Inwestowanie w autografy cz.2

Pisaliśmy w połowie marca o tym, że autografy mogą być cennym aktywem i sposobem na inwestowanie. W swoich mailach do nas wyrażacie żywe zainteresowanie tematem i domagacie się kontynuacji. Z największą przyjemnością!

Pytacie głównie o to, jak oszacować potencjał danego podpisu i skąd czerpać wiedzę na ten temat. Zwykle jest tak, że jak na czymś można zarobić to szybko rozwija się biznes wokół danej rzeczy. Nie inaczej jest z autografami. Wydawane są np. periodyki tematyczne, najczęściej w języku angielskim. Jednym z nich jest ukazujący się w Stanach Zjednoczonych wychodzi np. „Autograph Collector Magazine”.

Ale najłatwiej szukać informacji w internecie. Kopalniami wiedzy są m.in. portale autographmagazine.com oraz strona domu aukcyjnego Stanley Gibbons (stanleygibbons.com). Stanley Gibbons specjalizuje się w alternetywnych inwestycjach, oferuje doradztwo w zakresie inwestowania w autografy, monety i znaczki. Przeprowadza też oczywiście aukcje dla kolekcjonerów.

Stanley Gibbons stworzył też indeksy dla poszczególnych rodzajów inwestycji. Fraser’s 100 Rare Autographs gromadzi 100 podpisów ważnych osób. Można się z niego dowiedzieć, jak zmieniały się wyceny poszczególnych autografów od 1997 roku. Podpisy 40 gwiazd gromadzi z kolei liczony od 2000 roku PFC40 Autograph Index.

Łączna wartość 40 zgromadzonych w nim 40 osób wzrosła z 45 tys. funtów w 2000 r. do 217,5 tys. funtów w 2012 r. Oba indeksy są dla kolekcjonerów niezwykle istotnym wskaźnikiem sytuacji na rynku. 100 autografów z pierwszej listy w 1997 r. było warte 80,7 tys. funtów, a w 2011 r. 354,9 tys. funtów.

PaulFraser Collectibles sprzedał m.in. flagę Kuby podpisaną przez Fidela Castro i Che Guevarę (100 tys. funtów), treningowy strój Buzza Aldrina (75 tys. funtów), czy pismo w sprawie rozwodu angielskiego króla Henryka VIII z 1529 r. (275 tys. funtów).

Wciąż do kupienia są zaś okładka płyty z podpisami Beatlesów (35 tys. funtów) czy dokument podpisany przez Elżbietę I (65 tys. funtów).

 nwestycja w autografy może czasem nieść ze sobą niespodziankę. Jeden z kolekcjonerów kupił w 2011 r. biblię należącą do największego poety szkockiego Roberta Burnsa. Po tygodniu znalazł się kolejny chętny na tę pamiątkę, który pierwszemu nabywcy zapłacił o… 50 proc. więcej. Inny szczęśliwiec za 8 tys. funtów nabył zdjęcie podpisane przez Oscara Wilde’a, które po roku sprzedał za 20,4 tys. funtów.

 

Gwiazda wartość autografu w 1997 (funty) wartość autografu w 2011 (funty) zmiana proc. 
George Harrison 175 2500 1328,6%
Fidel Castro 300 4250 1316,7%
Paul McCartney 125 1750 1300%
Walt Disney 395 5500 1292,4%
Clint Eastwood 50 650 1200%
Neil Armstrong 475 5950 1152,6%
Eric Clapton 85 995 1070,6%
Bruce Lee 1500 17500 1066,7%
Andy Warhol 175 1950 1014,3%
Pele 100 950 850%

 

2 thoughts on “Inwestowanie w autografy cz. 2

  1. Świetne uzupełnienie poprzedniego artykułu, takie zestawienia mogą zachęcić do tej formy inwestowania. Nie ma co się zamykać w szablony.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>