Przelewy błyskawiczne wchodzą pod strzechy

Przelewy błyskawiczne

Ileż to razy niecierpliwiliście się na to, jak długo pieniądze idą z banku do banku? Wysłanie przelewu w piątek w południe oznacza, że odbiorca pieniądze ujrzy na swoim koncie
w poniedziałek. Zbliża się jednak koniec tego typu problemów.

Pieniądze przesyłane pomiędzy różnymi bankami są aktualnie transferowane tzw. sesjami ELIXIR Krajowej Izby Rozliczeniowej. Takie sesje odbywają się trzy razy dziennie i tylko w dni robocze. Dodatkowo każdy bank samodzielnie ustala do której godziny przyjmuje zlecenia przelewów na daną sesję, a rozpiskę można znaleźć m.in. na Money.pl. I tak na przykład, by pieniądze „wyszły” danego dnia z Banku BPH przelew musi zostać zlecony do 14:20, a w Kredyt Banku, Credit Agricole i kilku innych do 14:30. Jeszcze gorzej mają klienci mBanku, gdzie ostatnia sesja zamykana jest o 13:30.

Warto wiedzieć, że wielkimi krokami zbliża się chwila, gdy pieniądze pomiędzy instytucjami wędrować będą maksymalnie kilkanaście sekund i to nie tylko w dni robocze, ale i w nocy oraz
w weekendy. Chodzi o tzw. przelewy błyskawiczne.

Ich pionierem była firma Blue Media, która już kilka lat temu, wykorzystując swoje własne rachunki w różnych bankach, zaoferowała zalążek przelewów błyskawicznych. Teraz opracowała własny system BlueCash, który jest dostępny już w kilku bankach (Alior Sync, mBank, MultiBank i Podkarpacki Bank Spółdzielczy z siedzibą w Sanoku) i firma zapowiada szybkie powiększenie listy instytucji. Najważniejsze jednak jest, że działanie Blue Media spowodowało przebudzenie Krajowej Izby Rozliczeniowej i ta przygotowała swoje rozwiązanie.

Express Elixir został zaprezentowany w połowie ubiegłego roku. Jak na razie przelewy natychmiastowe KIR-u są dostępne w sześciu bankach (Alior, BRE (czyli mBank i MultiBank),
BZ WBK, ING, Meritum i Millennium), ale umowy z 15 kolejnymi instytucjami są już podpisane
i wkrótce przelewy błyskawiczne znajdą się w ich ofercie. 

Zastanawiacie się zapewne (i słusznie!), ile to kosztuje. Jak na razie jest to usługa raczkująca
i prowizje w bankach są bardzo różne. Ceny za jeden przelew zaczynają się od 0 zł, a kończą
na kwocie… 40 zł. Najlepiej wygląda oferta Banku Zachodniego WBK, w którym prestiżowi klienci mają przelewy Express Elixir za darmo, a „zwykli” zapłacą 3 zł bez względu na kwotę. Drożej jest oczywiście dla firm, od małych BZ WBK pobiera 5 zł, a od korporacji 10 zł.

Najczęściej powtarzającą się kwotą prowizji dla klientów indywidualnych jest 5 zł i standardowo cena ta dotyczy przelewu internetowego. Wyższe stawki są za przelew zlecony w oddziale
(10-15 zł), a najdrożej jak zwykle mają firmy – tu właśnie, w cenniku Banku Millennium, znajdziemy stawkę 40 zł. 

Póki co przelewy natychmiastowe to nowinka na naszym rynku, ale bardzo przydatna. Szczególnie dla zapominalskich, którzy za niespłacenie karty kredytowej w terminie zapłacą dużo więcej niż 5 zł za przelew błyskawiczny.

One thought on “Przelewy błyskawiczne wchodzą pod strzechy

  1. dlugo czekalam na takie przelewy i ciesze sie ze w koncu beda one dostepne u nas, to skandal ze do tej pory tak dlugo to wszystko trwalo

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>