IKE – sposób na wyższe odsetki

IKE – sposób na wyższe odsetki

W temacie emerytury krótkowzroczność nie popłaca. Nie ma co liczyć na emeryturę
z ZUS-u, trzeba więc odkładać samemu. Sposobów na to jest wiele, dziś wprowadzimy Was do tematu IKE.
 

Dziewięciu na dziesięciu Polaków uważa, że na emeryturze dostawać będzie od państwa grosze, albo w ogóle nic (zapraszamy do naszej infografiki), warto o zabezpieczeniu swojej przyszłości pomyśleć jak najszybciej i zacząć budowanie kapitału, bo im później ten proces uruchomimy, tym trudniej będzie zapewnić sobie spokojną starość.

Jednym ze sposobów jest indywidualne konto emerytalne (IKE). Umowę o prowadzenie konta IKE można zawrzeć z instytucjami finansowymi (banki, towarzystwa ubezpieczeniowe, towarzystwa funduszy inwestycyjnych, domy maklerskie i powszechne towarzystwa emerytalne), a do wyboru mamy sporo różnych form konta: rachunek oszczędnościowy, obligacje skarbowe, fundusz inwestycyjny, polisa na życie z UFK, konto maklerskie, dobrowolne fundusze emerytalne. 

Na początek przybliżymy Wam najprostszą formę oszczędzania na emeryturę czyli konto oszczędnościowe, które w niektórych bankach nazywane jest lokatą (choć prawdziwą lokatą być nie może, bo jest ona produktem terminowym). 

W tym przypadku klient odkłada środki na specjalnym koncie oszczędnościowym. Oprocentowanie takich rachunków nie odbiega od standardowych dostępnych w bankach. Dlaczego więc warto z nich korzystać? Zaletą tego typu rozwiązań jest przede wszystkim zwolnienie z 19-proc. podatku od zysków kapitałowych, co w perspektywie długoterminowego oszczędzania ma bardzo duże znaczenie.

IKE w formie rachunku oszczędnościowego jest przeznaczone dla osób, które chcą bezpiecznie odkładać na emeryturę. Nie ma tutaj co liczyć na spektakularne stopy zwrotu, ale w zamian za to przyszły emeryt nie podejmuje ryzyka jakie występuje w funduszach czy akcjach.

5 thoughts on “IKE – sposób na wyższe odsetki

  1. Niby je mam ale jakoś nigdy na poważnie się nie zastanawiałam o co w tym wszystkim chodzi. Fajne bo teraz mi się rozjaśniło

  2. Za bardzo nie rozumiem, dlaczego wszyscy ze wszad tlocza nam do glow, ze z ZUSu nie bedzie emerytur. Co gorsza, ta patologie probuje sie wmowic jako cos normalnego. to po ch… placic skoro od dziecka jestesmy przygotowywani, ze nie zobaczymy ani grosza? Jesli dla was jest to normalne, to wplacajcie na moje konto, z tego tez nigdy nic nie zobaczycie.

  3. Autor artykułu zapomniał wspomnieć, że ostatnio banki i firmy ubezpieczeniowe bardzo dbają o pieniądze klienta. Tak bardzo dbają, że przy konstrukcji nowych produktów starają się aby jak najwięcej tych pieniędzy trafiło do nich, a nie do właściciela. Co z tego, że nie ma podatku Belki skoro są dodatkowe opłaty manipulacyjne, prowizje, kary i diabli wiedzą co jeszcze. Pieniądze z lokaty zawsze można sobie wypłacić, a w przypadku takich nowych produktów często bywa z tym problem. Każdemu zakładającemu takie konto proponował bym dobrze przeczytać umowę takiego produktu.

  4. @Wolf – z tego co się orientuję to opłaty, kary itp. są naliczane w przypadku gdy zerwiesz umowę przed upływem określonej ilości lat. Są to różne okresy w zależności od firmy, do której się udasz (z reguły 10-20 lat). Jeśli decydujesz się na taki produkt finansowy to z założenia decydujesz się na bardzo długi okres czasu, więc jaki jest sens marudzenia na wysokie kary przy zerwaniu umowy np. po 5 latach?

    1. Nie marudzę tylko stwierdzam fakt, że te kary są wyjątkowo wysokie. Takie opłaty karne mogą osiągać nawet 1/2 zgromadzonego kapitału. Na dodatek zazwyczaj są dodatkowe opłaty pobierane przy umarzaniu jednostek uczestnictwa. Ten system może wprowadzać błędne przekonanie, że takie konta są prowadzone za darmo (nie są to tylko moje obawy, ale też stanowisko Komisji Papierów Wartościowych i Giełd). W praktyce są to zazwyczaj produkty do tzw. strzyżenia owieczek z ich kasy. Nieświadoma opłat i kar osoba jest namawiana przez niezbyt uczciwego, ale za to pazernego pośrednika który nie robi tego za darmo. Po kilku miesiącach/ latach uświadamia sobie biedna owieczka, że na tej formie lokowania oszczędności może zarobić mniej niż na zwykłej lokacie. Ba, może się okazać, że na koniec dostanie mniej niż wpłaciła przez cały okres umowy! No i wtedy powstaje dylemat: zerwać umowę i zapłacić kare, czy dalej brnąć w to i marnie zarobić?
      Zresztą podsumować można to też tak, jak by to była taka doskonała inwestycja to po co wprowadzać tak drakońskie kary za zerwanie umowy? Bo przecież w przypadku zwykłych lokat traci się zazwyczaj tylko odsetki, a osób zrywających lokaty jest wyjątkowo mało.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>