Sztuka inwestycji, inwestowanie w sztukę

inwestowanie w sztuke

Obroty na polskim rynku sztuki nie przekraczają kilkuset mln zł rocznie, ale na świecie rynek ten szacowany jest na prawie 10 mld dolarów. Perspektywy wzrostu dla naszego poletka są więc spore. 

Ponad 250 mln dolarów zapłaciła wiosną 2011 r. katarska rodzina królewska za obraz Paula Cezanne’a „Gracze w karty”. Do dziś jest to najdroższy obraz świata, a cena to trzykrotność rocznego obrotu na rynku sztuki w Polsce.

W naszym kraju inwestowanie w sztukę dopiero się rozwija. Szukając alternatywnych inwestycji mamy generalnie do wyboru dwie drogi. Albo zaczniemy bawić się tym sami, albo powierzymy swoje pieniądze specjalistom, którym za usługę trzeba będzie oczywiście zapłacić.

Art banking, bo tak nazywa się usługa, jest od kilku lat dostępny m.in. w bankach obsługujących najzamożniejszych klientów. Swoje oferty przygotowują też największe domy aukcyjne takie jak Abbey House. Aby skusić klientów firmy prezentują przykładowe stopy zwrotu z inwestycji w poszczególne dzieła sztuki. Np. obraz Marii Jaremy „Postacie, kompozycja III” zwiększył wartość z 4,5 do 270 tys. zł w ciągu ośmiu lat. Pamiętajmy jednak, że takie stopy zwrotu to wydarzenia incydentalne, którymi potem domy aukcyjne i doradcy chwalą się latami.

Jeśli ktoś nie zna się na malarstwie, a chciałby zacząć przygodę z inwestowaniem w sztukę to warto jednak skorzystać z wiedzy specjalistów. Klient dostaje tam pełen pakiet usług: doradztwo, ubezpieczenie, a nawet transport obrazu pod wskazany adres. Co ciekawe, nie trzeba dysponować ogromnymi pieniędzmi by rozpocząć inwestowanie w sztukę, poszukując klientów firmy przygotowują oferty dostępne już od kilku tysięcy złotych. 

Chcąc inwestować samemu musimy wiedzieć co kupić. Opcja idealna to zakup dzieła artysty początkującego, który w przyszłości stanie się sławny na całym świecie – to praktycznie gwarancja wysokiego zysku. Ale by takich artystów znaleźć trzeba mieć niebywałe szczęście lub być wróżką.

Warto pamietać, że inwestowanie w sztukę nie jest pozbawione ryzyka. Przede wszystkim narażamy się na zakup falsyfikatu. Szczególną ostrożność powinno zachować się w sytuacji wyjątkowej oferty inwestycyjnej – gdy ktoś chce nam sprzedać dzieło w cenie dużo niższej niż wartość rynkowa. W sytuacji samodzielnego zakupu dzieła warto skorzystać z pomocy ekspertów zajmujących się sprawdzaniem autentyczności obrazów.

zdj: Lindy Drew Photography, Flickr

3 thoughts on “Sztuka inwestycji, inwestowanie w sztukę

  1. Na sztuce się nie znam więc nigdy się nad taką formą nie zastanawiałam, ale kto wie, może i jest to dobre rozwiązanie?

  2. U nas jest to mało popularna metoda na inwestowanie a szkoda bo za granicą ten rynek kwitnie. Teraz może to się zmienić lokaty czy obligacje niepewne i niskie zyski przynoszą dzieła sztuki to odpowiedni sposób na pewny i bezpieczny zysk.

  3. sztuka to moj konic i inwestycje sa dla mnie zarowno zyskone jak i bardzo przyjemne, moge szczerze polecic ten sposob zarabiania

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>