Seks to pieniądz – INFOGRAFIKA

521_info_sex2-03

Czy seks to dochodowy biznes? Ile pieniędzy wydają Polacy na zaspokojenie własnych namiętności bądź urozmaicenie życia erotycznego? Czy wielu Panów „inwestuje” w studentki? Pikantne odpowiedzi znajdziecie w naszej infografice.

I

13 thoughts on “Seks to pieniądz – INFOGRAFIKA

  1. Dane mogą szokować ale taka jest prawda. Sporo pieniędzy wydajemy i sporo zarabiają ludzie biznes jak każdy inny. Świetna ikonografia.

  2. trochę mało o tym „największym serwisie z kamerkami w Polsce” – spróbujcie się dowiedzieć, jakie obroty mają rocznie… i jaki procent z tego to zysk

  3. Nie rozumiem jak na stronie dotyczącej inwestowania może zamieszczać infografiki, które insynuują że przedsiębiorczość w każdej odmianie jest pozytywna i godna podziwu. Nie mówię oczywiście o seks-gadżetach, ale np. o prostytucji w Tajladnii. Seksturystyka to biznes oparty na ludzkiej krzywdzie, desperacji i ogromnej dozie kompletnej bezmyślności mężczyzn (głównie z zachodu), którzy kreują popyt na te usługi, a także m.in. takim właśnie infografikom, które mówią że „to biznes jak każdy inny”, to jest ok, wszyscy to robią. Przytłaczająca większość kobiet nie zostaje prostytutkami dlatego, że marzyły o tym od dzieciństwa i nie robi tego „bo lubi”, tylko dlatego że dostatecznie duża liczba mężczyzn kreuje popyt, więc jakiś sposób na stworzenie podaży zawsze się znajdzie, zwykle mało uczciwy i dobrowolny. Zrównywanie tego z innymi rodzajami przedsiębiorczości jest delikatnie mówiąc ABSOLUTNIE ŻENUJĄCE!

    1. Odpowiem wprost:
      „Jak s*ka nie da to i pies nie weźmie” wiec nie chrzań o facetach, tylko to kobiety same widza tam łatwą kasę i zarabianie tyłkiem… Wejdź sobie na ten portal z kamerkami, łatwo go znaleźć. Większość dziewczyn ma faceta i sobie dorabia na kolczyki itp, więc nie chrzań o biedzie, tylko posłuchaj lepiej wstępu do utworu Paktofoniki – „Rób co chcesz”…

      1. Mówisz o innej kwestii niż ta, którą przytoczyłam, wulgarnie walisz stereotypem, który jest absolutnym kłamstwem, bo każdy wie, że bardzo często „s*ka nie daje”, a „pies jednak bierze”, co nazywa się gwałtem. Twoja wypowiedź najlepiej obrazuje to, co powiedziałam chwilę wcześniej. Więcej takich infografik, a będziemy mieć więcej Kubusiów Puchatków co zaprzeczają istnieniu problemu, nie posługując się faktami i merytoryką tylko wulgaryzmami, stereotypami, wyrwanymi z kontekstu, niepotwierdzonymi faktami (skąd info, że większość dziewczyn ma faceta, na co sobie dobierają, w jakiej są sytuacji finansowej?), które de facto niewiele mają związku z tematem, a na koniec podpiera się „naukowym” tekstem piosenki. Większość dziewczyn jeśli ma do wyboru „normalną” pracę, która darzona jest szacunkiem i pracę o „wątpliwym” charakterze wybiera tą pierwszą. Pomijając ten fakt, w swojej wypowiedz za przykład podałam seksturystykę w Tajlandii a nie przemysł kamerkowy. Jakby kasa była łatwa i przyjemna to nikt by nie poruszał tematu, bo wszystkie prostytutki cieszyłyby się szacunkiem, uznaniem dla ich „przedsiębiorczości”, byłyby bogate i wpływowe.

        1. Btw. zapoznałam się z treścią piosenki i nie wiem co miało mi to dać? Kategoria ta sama co twórczość m.in. Eminema jeśli chodzi o kreowanie wizerunku kobiet i istnieje wiele opracowań dotyczących wpływu takowych „dorobków kulturowych” na tworzenie tzw. „kultury gwałtu”. Życzę powodzenia w znalezieniu i pokochaniu kobiety, a potem zbudowaniu z nią związku opartego na szacunku i stworzeniu rodziny w oparciu o takie poglądy. Krzywdę tak naprawdę robisz głównie sobie przyjmując bezkrytycznie takie wypowiedzi.

  4. „Do zarabiania w ten sposób przyznaje się według badającego to zjawisko psychologa prof. Jacka Kurzępy już jedna piąta polskich studentek i studentów (bo proceder kwitnie także wśród młodych mężczyzn) – pisze „Newsweek”.

    czyli studenci też, nie tylko studentki.

    pytanie na jakiej grupie osób są te badania przeprowadzane i w jaki sposób, na ile te 20% to rzeczywiście 20%

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>