A co jeśli zabraknie na emerytury?

A co jeśli zabraknie na emerytury

Jeśli myślicie, że pieniądze wpłacane przez Was jako składki emerytalne otrzymacie za kilka lat jako świadczenie od państwa, jesteście w błędzie.

Duża część pieniędzy idzie na obsługę działania samego systemu (w tym na budowę przepastnych siedzib, które swego czasu zebrał portal Bryla.pl oraz wypłacanie emerytur obecnym emerytom. O przyszłych myśli się najczęściej
w kontekście „jakoś to będzie”.

Rząd chce, by jak najwięcej osób w przyszłości przeniosło się do ZUS-u i zrezygnowało z oszczędzania w OFE. Oczywiście wraz ze swoimi już zaoszczędzonymi na emeryturę pieniędzmi, które wpadną w tę studnię bez dna. Bo oczywiście te pieniądze nie będą leżały na naszych kontach i mnożyły się. Zostaną wykorzystane to bieżących wypłat, a na naszych kontach zostaną zapisane wirtualne środki i obietnice przyszłych waloryzacji.

Nie do końca tylko wiadomo, skąd ZUS ma znaleźć środki na przyszłe wypłaty emerytur. Nasze społeczeństwo się starzeje, dzietność mamy jedną z najniższych w Europie, niewiele więc wskazuje na to, że nie będzie miał kto na nasze emerytury zapracować. Trudno więc przewidzieć, czy zyski z oszczędności wirtualnych przeobrażą się w te realne.

Co więc zrobić? Nie oglądaj się na ZUS i państwo, oszczędzaj samodzielnie. Odkładaj systematycznie pieniądze i samodzielnie zatroszcz się o swoją przyszłość stosując się do powiedzenia „Umiesz liczyć, to licz na siebie”. A jeśli jednak od ZUS-u coś dostaniesz to potraktuj to jako miłą niespodziankę.

18 thoughts on “A co jeśli zabraknie na emerytury?

  1. Niestety zbyt późno zacząłem rozglądać ehh gdyby w szkole była nauka o pieniądzu i inwestycjach moja świadomość była by większa:) lepiej późno niż wcale. Ale ciągle widzę, że świadomość w społeczeństwie jest niska, szczególnie w moim roczniku 85.

    1. @Marcin
      Teraz jest w liceum coś takiego jak „podstawy przedsiębiorczości” – uczy się tam, co to znaczy postawa asertywna, lub… a właściwie to nic tam się nie uczy. Ja się uczyłem jaki to zus jest wspaniale zrobiony i dlaczego warto w to płacić. Największy nacisk był na to, że jakby uczniowie jakimś cudem byli urodzeni przed 1969 to by płacili inaczej. Lekcja w 1 klasie 2 razy w tygodniu, a np fizyka tylko raz.

  2. Nie rozumiem jak może zabraknąć na emerytury ? Przecież większość osób w dzisiejszych czasach nie dożyje wieku emerytalnego, a pieniądze odłożone ze składek przepadają. Pałace nowe pobudowane, to teraz nie będą marnować pieniędzy.

  3. Bartel: tu zabraknie na emerytury za 15 lat.
    Ale nie zagranicą, gdzie polako przyczynia się do wzrostu pkb w państwach zachodnich :)

  4. kto jeszcze może, niech ucieka z kraju zdrady i fałszu jak najdalej. Powstańcy w grobach się przewracają ! A Ci zabici w strajkach ? Czerwoni wespół z czarnymi śmieją się z nas Polaków. Pierwsi zabijają nas od 45 roku a drudzy od 1000 lat ! A my głupi idziemy jak owieczki na żeź . Ja jestem blisko 60-ki i nie mam już sił ,ale muszę jeździć za granicę ,gdzie też okradają mnie ,,polaczki”-śmieci które często wracają w glorii,, pomagaczy” a polskie bezprawie …. szkoda słów. Młodzi uciekajcie stąd na zawsze ,bo tu zawsze jakaś męda będzie okradała Naród Polski-niestety za jego zgodą, bo nikt nie zapłacił za dotychczasowe zbrodnie złodziejstwa i znęcania się nad Narodem Polskim. Ludzie nadal żyją w biedzie ,bez pracy i perspektyw, a banda zdrajców ma się dobrze. Czytajcie ,,Islandia – media o tym milczą ! .pl” Tam poradzili sobie ze złodziejami.

  5. mam 22lata i wiem że nie dożyje emerytury.. a dlaczego ?? odpowiedź jest prosta , kto będzie robił na moją emeryturę ??jeśli uda mi się dożyć do wieku emerytalnego. w dzisiejszych czasach ciężko jest wiązać koniec z końcem młodym rodzinom bez dzieci a co dopiero z dziećmi…

  6. Odkładanie kasy na późniejsze ciężkie czasy jest jak najbardziej wskazane. Pytanie tylko jak to robić aby nie stracić. Niestety nie jestem ekonomistą i nie napiszę tu cudownej ściągi. Chcę natomiast przestrzec przed wszelkimi III filarami w formie IKE, ubezpieczeń pracowniczych, ubezpieczeń inwestycyjnych itp (tak zachwalanymi m.in. przez naszego donald’a duck’a). Ja osobiście na fali hurra-optymizmu w 2000r poprosiłem agenta Commersial Union (obecnie Aviva) na spotkanie w sprawie założenia „konta w III filarze” (tak to się wtedy określało). Moja znajomość dotycząca III filaru była podstawowa, więc podczas rozmowy z agentem powiedziałem tylko, że interesuje mnie głównie przyszła emerytura a nie ubezpieczenie na życie (oczywiście nie było mowy o opcji bez ubezpieczenia). Spotkanie było krótkie i zakończyło się podpisaniem przeze mnie umowy ubezpieczenia z funduszem inwestycyjnym. Startowa stawka wynosiła 100zł miesięcznie. Co roku przysyłano mi raporty o stanie konta i zalecaną podwyżką (czasami podnosiłem wpłaty, a czasami nie)…. W 2013r znalazłem nareszcie trochę czasu i przeanalizowałem moje wpłaty i zyski jakie wypracowała dla mnie Aviva. Nie wdając się w szczegóły bilans był taki, że zamiast zysków wyszła strata ok 45% (z każdych 100zł wpłaconych Aviva zabierała 45zł). Oczywiście miałem ubezpieczenie na życie… ale przecież nie o to mi chodziło (co sygnalizowałem agentowi na początku). Wpłacając do banku zamiast do do firmy Aviva może nie miałbym wielkich zysków, ale na pewno nie STRATĘ W WYSOKOŚCI 45%. OCZYWIŚCIE UMOWĘ ROZWIĄZAŁEM.
    P.S. Ostatnio rozmawiałem ze znajomym, który miał identyczną sytuację z firmą AIG – strata procentowa podobnej wysokości.
    !!! KONKLUZJA:
    LUDZIE NIE DAJCIE SIĘ NABIERAĆ NA JAKIEKOLWIEK UMOWY TYPU III FILAR (TYM BARDZIEJ, ŻE ZACHĘCAJĄ DO TEGO RZĄDZĄCY – W POLSCE WŁADZA WSZYSTKO ROBI ABY W KAŻDY MOŻLIWY SPOSÓB !!! OKRAŚĆ !!! OBYWATELI).
    Dla tych co nie wiedzą co zrobić – wpłaćcie do banku zawsze 2% będziecie do przodu; w III filarze zawsze będziecie stratni. III filar to po aferze alkoholowej, FOZZ, reprywatyzacji mienia państwowego,reformacji ZUS i OFE jest kolejnym wielkim przekrętem, na którym „osoby dobrze poinformowane”, „trzymające władzę” i ‚kolesie” robią wielką kasę OKRADAJĄC SPOŁECZEŃSTWO.

    1. Mówisz że lepiej wpłacać na konto do banku…ja tak robię ale ostatnio bardzo sie boje o te oszczędności aczkolwiek nie jest ich duzo ale udaje mi się z czasem oszczędzać. Problem w tym ze to pieniądz, ma wartość dopóki państwo funkcjonuje, a co z krachem światowym, albo jeśli dziura budżetowa, problemy z zusem , ogólnie istnieje całkiem duże ryzyko ze pieniądze ktore będziemy trzymać na koncie staną się bezwartościowe. Nie znam się na finansach, ale wydaje mi sie że taka opcja niestety istnieje. Proszę o wypowiedz osoby znajaca sie w światowych finansach, jakie istnieje prawdopodobieństwo utraty wartosci pieniądzy ktore sa ulokowane na koncie bankowym.

  7. I to niesamowicie mnei przeraża więc koniecznie też muszę sie wziąć za oszczędzanie, bo nie mam zamiaru na stare lata biedy klepać

  8. dla mnie jest juz prawie pewne, ze ja raczej panstwowej nie dostane, oszczedzam na wlasna reke, bo innego wyjscia nie widze

  9. Nie przejmujcie się. Jak państwo skończy wypłacać emerytury dojdzie do takich zamieszek, że problem wyczekiwanego po 67 latach życia ZUS-owskiego eldorado będzie ostatnim, którym będziecie się przejmować.

  10. Niestety taka jest prawda – jeśli przeciętny obywatel (a chyba dla takich przede wszystkim powstał ZUS, przynajmniej teoretycznie) chce otrzymywać godną emeryturę, to musi odpowiednio wcześnie zatroszczyć się o to sam. Natomiast większości Polaków nadal brakuje informacji na temat możliwości inwestowania czy efektywnego oszczędzania i to (poza samym ZUS-em oczywiście) powinno moim zdaniem ulegać zmianie w najbliższych latach. Tego typu wiedza powinna być przekazywana już na poziomie gimnazjum, jednak przedmiot taki jak Podstawy przedsiębiorczości jest zwykle traktowany po macoszemu.

  11. Dzień Dobry Państwu. Kochani jestem z 83 i nie miałem kiedyś nauki o pieniądzu ale moi rodzice zawsze mnie uczyli tego żeby oszczędzać na kiedyś tam i tak robiłem od x-czasu i ja chyba już jakieś 3 lata temu o własnym oszczędzaniu pisałem bo jak wiadomo nasza emerytura jaka by nie była to chyba lepiej jest mieć więcej i dzisiaj pomyśleć o tym właśnie kiedy mamy na to jeszcze siłę bo latka niestety lecą. Ja pracuję na etacie jednak świadomy jestem tego co dzieje się w naszym systemie emerytalnym i z naszym Prawem Pracy który nie wiadomo dlaczego podnosi nam wiek emerytalny a w zasadzie robi to rząd okradając Nas w biały dzień i wyprzedzając fakty opłacam własny program emerytalny i raczej nie będę czekał na śmierć lecz pozwolę sobie na jakiś luz w latach starości. Pozdrawiam….

  12. Każdemu, kto martwi się o swoją emeryturę – czy młody jak ja, czy starszy – polecam książkę Roberta Gwiazdowskiego „Emerytalna katastrofa (…)”. Ten kto szuka przyczyn katastrofy i pyta, czy warto oszczędzać w OFE, z pewnością znajdzie odpowiedzi. Jeśli szuka sposobów ustrzeżenia się przed biedą na stare lata, będzie mógł skorzystać z kilku propozycji – od otwarcia własnej firmy po inwestycje. Ja szczerze polecam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>