Tańsze mieszkania dla „dzieciatych” – czy na pewno?

Tańsze mieszkania dla dzieciatych

Już na początku przyszłego roku będzie można skorzystać z rządowych dopłat do kredytu hipotecznego Mieszkanie dla Młodych. Dla kogo jest ten program i ile rzeczywiście otrzymamy?

„Ustawa o pomocy państwa w nabyciu pierwszego mieszkania przez ludzi młodych” to pomysł rządzących na to, jak jednocześnie pobudzić polski rynek mieszkaniowy i Polaków do rozmnażania. Program będzie wspierał młodych ludzi w zakupie ich pierwszego mieszkania, ale więcej dostaną Ci, którzy mają dzieci. Bonifikata w cenie nieruchomości wynieść może nawet 20 procent.

Ale o taką dopłatę nie będzie łatwo, bo trzeba spełnić szereg warunków. Przede wszystkim program „Mieszkanie dla Młodych” jest dla młodych, a tych ustawa definiuje jako maksymalnie 35-latków. Na dodatek, by ubiegać się o pomoc nie można wcześniej być właścicielem nieruchomości mieszkalnej.

Pomoc będzie skierowana do osób, które kupują mieszkanie o powierzchni do 75 metrów kwadratowych lub domy o powierzchni do 100 metrów kwadratowych (o 10 mkw więcej dla osób/rodzin z trójką dzieci). Ważne jednak, że mieszkanie musi być kupione na rynku pierwotnym.

Zasada jest taka, że single i pary bezdzietne otrzymają 10-proc. dopłatę, osoby z dziećmi 15-proc., ale jeśli w ciągu pięciu lat od zakupu mieszkania w gospodarstwie domowym pojawi się trzecie lub kolejne dziecko, będzie można otrzymać dodatkowe 5 procent.

Ale uwaga, bo dopłaty są ograniczone. Po pierwsze, nawet kupując 100-metrowy dom lub 70-metrowe mieszkanie, dostaniemy dopłatę tylko do 50 metrów. Dodatkowo trzeba pamiętać, że procenty nie są liczone bezpośrednio od kwoty transakcji, a wg tzw. wskaźnika wartości odtworzeniowej metra kwadratowego mieszkania w danej gminie.

A ten czasem bywa mocno oderwany od rynkowej nieruchomości. Np. w Warszawie, gdzie w programie będzie można kupić mieszkania za nie więcej niż 5864,65 zł za metr kwadratowy, dopłata do metra wyniesie 533 zł, więc jeśli ktoś kupi lokal za maksymalną możliwą kwotę, to jego dopłaty wyniosą mniej niż 10 czy 15 procent. Dodatkowo trzeba zwrócić uwagę na ów limit cenowy. W stolicy mieścić się w nim będą tylko nieruchomości zlokalizowane w peryferyjnych dzielnicach.

2 thoughts on “Tańsze mieszkania dla „dzieciatych” – czy na pewno?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>