Karta kredytowa wymaga rozsądku

Karta kredytowa wymaga rozsądku

Plastikowy pieniądz z banku to wygodne rozwiązanie, które ułatwia życie. Trzeba jednak zachowywać rozsądek w korzystaniu z niej, bo jego brak może zakończyć się źle.

Słyszeliście zapewne o dyrektorze jednej z dużych spółek metalurgicznych, który w barze ze striptizem zostawił ze służbowej karty prawie milion złotych? Oprócz oczywistego braku rozsądku (kto zabiera służbową kartę bez limitu w takie miejsce…?) jurnego metalurga, warto zwrócić uwagę na to, że karta bez żadnych ograniczeń w kwocie transakcji na dany dzień nie jest najlepszym pomysłem. Każdy bank umożliwia ustawienie limitów liczby i wartości transakcji w podziale na płatności gotówkowe, bezgotówkowe, internetowe itd.

Przestroga dla osób wyjeżdżających z kartą kredytową za granicę. Od jakiegoś czasu w niektórych krajach pojawiają się w punktach usługowych terminale, które w chwili autoryzacji proponują od razu przeliczenie na rodzimą walutę. System nazywa się Dynamic Currency Conversion (DCC) i na pierwszy rzut oka ułatwia klientowi życie, bo ten od razu wie, po jakim kursie zostanie przeliczona transakcja.

Ale to tylko pierwszy rzut oka, bo dokładniejsza analiza wykaże, że przelicznik ten jest najczęściej mniej korzystny niż tradycyjna droga. Nie będą to kolosalne różnice, zwykle kilka groszy na jednym euro. Ale w trakcie wakacji dokonujemy wielu transakcji i na każdym euro kilka groszy zrobi różnicę i przez kilka tygodni wakacji ładną sumę. Pamiętajcie więc, by płacąc za granicą nie korzystać z możliwości zapłacenia w złotych.

Ale to nie jedyna pułapka czyhająca na korzystających z plastikowych pieniędzy banku. Pamiętajcie przede wszystkim o pilnowaniu terminu spłaty. Opóźnienie spłaty karty kredytowej o jeden dzień wcale nie oznacza, że odsetki zapłacicie tylko za ten jeden dzień. Są one wówczas liczone od daty transakcji, czyli może być tak, że to będzie nawet 35 lub 45 dni. Dodatkowo brak spłaty oznacza zwykle karę, trzeba uiścić choćby spłatę minimalną (określoną w umowie). Kosztowna okaże się też wypłata środków z kredytówki w bankomacie. Tu trzeba liczyć się z prowizją oraz odsetkami kredytowymi naliczanymi już od chwili wypłaty.

6 thoughts on “Karta kredytowa wymaga rozsądku

  1. Jak z wszystkiego z karty kredytowej trzeba umieć korzystać, my mieliśmy dzienny limit. Ja niedawno zrezygnowałam z karty kredytowej, bo zmniejszała nam zdolność kredytową i likwidowaliśmy wszystko co ją obniżało 😉

  2. to prawda, kiedys mialam karte i wydawalo mi sie ze swiat podbije dzieki niej, tylko nie zastanawialam sie ze trzeba ja splacic w danym okresie

  3. Oj tak. Ja swoją pierwszą kartę miałem na studiach, jak byłem piękny, młody i głupi. Zwłaszcza głupi. „No przecież kiedyś się spłaci nie?”. Teraz nieco bardziej rozsądnie podchodzę do takich rozwiązań :) To tylko narzędzie tak jak młotek. Ale i młotkiem można sobie zrobić krzywdę.

  4. Wiadomo że jak każde narzędzie warto wiedzieć jak używać i na co zwrócić uwagę wtedy można śmiało korzystać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>