Ukraina a Twój portfel

Ukraina a Twój portfel

Większość osób nie ma powodów do paniki, konflikt na Ukrainie zagraża naszym portfelom w ograniczonym zakresie. W jakim i komu? Dowiecie się z dzisiejszego wpisu.

Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna, gdyż wszystko zależy od kąta, pod którym spojrzymy na daną tematykę. Zamieszanie na Ukrainie znacząco wpłynęło na notowania tamtejszych spółek, które są na Giełdzie Papierów Wartościowych. Nie ma ich wiele (kilkanaście), ale jeśli ktoś ma portfel zaangażowany w nie, to musi liczyć się ze stratami. Podobnie osoby, które kupiły jednostki funduszy inwestycyjnych inwestujących na Ukrainie.

Ale takich osób nie ma zapewne wiele. A przeciętny Kowalski? On raczej nie specjalizuje się w ukraińskich spółkach, jego pieniądze zależą od tego, co dzieje się na polskim rynku. Jeśli chodzi o to, na razie możemy spać spokojnie, bo wygląda na to, że zarówno polska giełda jak i nasza gospodarka na wydarzenia za wschodnią granicą zareagowały spokojnie i bez paniki. Polskie spółki prowadzące interesy za granicą mają ograniczoną ekspozycję na Ukrainie, a nasze powiązania handlowe z tym krajem nie są tak mocne jak np. z Niemcami, co oznacza, że nie ma powodów do paniki.

Trochę inaczej jest z Rosją, bo choć nie jest ona najważniejszym partnerem handlowym Polski, to kupujemy od niej bardzo istotne surowce: gaz i ropę. Ewentualne przerwanie dostaw prawdopodobnie wiązałoby się z podwyżkami cen.

Wygląda więc na to, że ukraiński konflikt nie zagraża za bardzo naszym portfelom, ale gdyby doszło do przerwania dostaw surowców z Rosji do Polski (lub UE) możemy to odczuć. Pamiętajcie bowiem, że podwyżki cen surowców energetycznych to nie tylko wyższe rachunki za gaz czy za paliwo na stacji dla Was, ale i dla całej gospodarki. Jak piekarz będzie musiał zapłacić wyższe rachunki to podniesie cenę chleba, by nie dopłacać do interesu.

4 thoughts on “Ukraina a Twój portfel

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>