Zarobić na tradycji

Zarobic_na_tradycji

Sposobów na inwestycję w nieruchomość jest wiele, czy zastanawialiście się kiedyś nad sensem zakupu i remontu… zamku? Tak, takiego wielkiego, zbudowanego kilkaset lat temu zamku.

Sam zakup i remont pałacu nie jest najlepszym pomysłem, bo za kilkadziesiąt lat obiekt znów będzie wymagał odnowienia. Trzeba się więc zastanowić nad tym, jak na nim zarobić. Najlepszym rozwiązaniem wydaje się być zamiana na obiekt hotelowy lub hotelowo-konferencyjny, dzięki temu zamek będzie na siebie zarabiał.

Choć może się to wydawać niewiarygodne, to jak informuje zajmujący się prestiżowymi nieruchomościami Lion’s Bank, zabytkowy pałac czy zamek kupić można za cenę mieszkania w dużym mieście. Ta zagadka jest dość łatwa do wytłumaczenia: chodzi bowiem o koszty, jakie trzeba ponieść by doprowadzić obiekt do stanu używalności. Wymaga to inwestycji na poziomie nawet kilkudziesięciu milionów złotych.

Ale warto wiedzieć, że przy takiej inwestycji są spore szanse na to, że nie trzeba będzie całości pokrywać z własnej kieszeni. Pieniądze można dostać bowiem z jednej strony od skarbu państwa, a z drugiej z funduszy unijnych.

Konkrety? 28 mln zł kosztowała odbudowa i renowacja zamku krzyżackiego w Giżycku, na bazie którego powstał czterogwiazdkowy hotel – informuje Lion’s Bank. Z tej kwoty ponad 10 mln zł pochodziło z unijnych funduszy. Oprócz samej renowacji w hotelu powstały m.in. centrum spa, centrum konferencyjne, restauracja i kręgielnia. Takich przykładów w skali kraju jest więcej i z biegiem czasu będą kolejne, bo opuszczonych i zrujnowanych pałaców i zamków nie brakuje.

6 thoughts on “Zarobić na tradycji

  1. No jakiś pomysł to jest ale niestety tylko dla nielicznych. Najgorrzej to podobno z konserwatorem zabytków się dogadać.

  2. hej,

    przykladem moze byc zamek w Gniewie. Zakupila go mleczarnia polmlek. Odrestaurowali go calkiem porzadnie, jest hotel, spa etc.

    Moj brat oddaje do nich mleko i ostatnio byl na tam na balu karnawalowym.

  3. Dolny Śląsk usiany jest takimi zamkami i pałacami. Jest ich tu więcej niż nad Loarą. Większość wykupiona przez takich pożal się Boże inwestorów. Stoi i niszczeje. Nikt za to nie odpowiada. Nie sposób ich odebrać mimo nie wywiązywania się z warunków umowy. Z konserwatorem zabytków to mit. Jasne, że nikt nie pozwoli wstawić w takim zamku plastikowych okien itp. ale na pewno nie utrudniają tak jak się o tym mówi.

  4. Pomysł ciekawy, ale trzeba mieć sporo pieniędzy na początek. Jak się ma pomysł spójny z samą budowla to zawsze konserwatorzy przychylnie na to patrzą i akceptują. Lepiej przecież odrestaurować niż żeby się marnowało…

  5. Dobra inwestycja lecz trzeba mieć większą kieszeń bo zanim przyjdą zyski trzeba wyremontować. Choć warto wziąć pod uwagę taką możliwość.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>