Pięć pomysłów na własny biznes

Pięć pomysłów na własny biznes

Kluczem do sukcesu w biznesie jest pomysł. Brak go Wam? Może któraś z tych pięciu propozycji będzie dla Was inspiracją…

Lody (nie tylko na patyku)

W sklepach zalegają pełne lodówki lodów najróżniejszych marek, jak im się przeciwstawić nie mając wielkiego kapitału na reklamę i promocję? Właśnie tym, że mamy lody niekomercyjne! Wiele osób uwielbia świeże lody z automatu lub w gałkach. Zaprezentuj nietuzinkowe smaki i pokaż, że masz swój pomysł, a klienci na pewno się znajdą. Pamiętaj tylko, że lody to w dużej mierze biznes sezonowy i kluczowa jest lokalizacja – im więcej osób przechodzących koło punktu sprzedaży, tym lepiej.

Bombki choinkowe

Polska słynie z ręcznie produkowanych bombek choinkowych, wyroby naszych manufaktur są słynne na całym świecie. Dlaczego by nie spróbować na tym zarobić? Potrzeba umiejętności manualnych i pomysłu na nieszablonowe bombki, które spodobają się gwiazdom Holywood. Przydaje się też pomysł na promocję, np. w internecie. Umiejętne zbudowanie marki znacząco zwiększa szanse na dobrą sprzedaż.

Nieszablonowe podróże

Pamiętacie facetów, którzy w Krakowie wymyślili komunistyczne zwiedzanie miasta? Kto by pomyślał, że będzie tylu chętnych na odwiedzenie PRL-owskiego mieszkania i spróbowania życia z tamtych czasów. Pomysłów na nieszablokowe jest dużo więcej. Jedni wyjeżdżają na jogińskie wyprawy na Saharę, a inni zwiedzają kolebkę rock’n’rolla – ważne, by umieć pokazać coś, czego inni nie pokazują.

Home staging

Przeglądając ogłoszenia sprzedaży mieszkań zastanawiamy się czasem, czy sprzedający rzeczywiście chce sprzedać mieszkanie, czy może jego celem jest odstraszenie potecjalnych kupujących. Coraz prężniej rozwija się branża home stagingu, czyli przygotowania mieszkania do sprzedaży. Chodzi o to, by wyglądało ono tak, by kupujący chciał w nim zamieszkać. Ważne jest też odpowiednie przygotowanie zdjęć i opisów.

Ekologia z dostawą do domu

Słowo eko robi w Polsce ogromną karierę. Eko-mleko, eko-jajka, eko-warzywa i eko-jabłka osiągają wysokie ceny i sprzedają się na pniu. A gdyby tak dostarczać chętnym eko-jedzenie każdego ranka? Dobrej jakości produkty przywiezione od rolnika prosto pod drzwi zamożnego warszawiaka mogą przynieść spore zyski.