Lofty – moda, czy dobry pomysł na inwestycję?

Lofty – moda, czy dobry pomysł na inwestycję?

Przędzalnia, fabryka papieru, młyn – to nie lista dawnych budynków do wyburzenia, a miejsc, gdzie można kupić mieszkanie. Lofty próbują podbić serca i portfele Polaków, ale uwaga, bo można się naciąć.

Kilkanaście lat temu popularność zaczęły zyskiwać lofty, czyli mieszkania zrobione w poprzemysłowych budynkach. Promowano je jako modne, nowoczesne, bardzo przestronne i unikalne mieszkania, a w szczycie boomu ceny były bardzo wysokie. Miały do być prestiżowe nieruchomości, w których będzie mieszkać śmietanka miasta. Samorządy wspierały te inwestycje, gdyż ratowały one przed wyburzeniem historyczne budynki.

Zaczęło się od fabryki Scheiblera w Łodzi, mieszkania na pniu kupowali celebryci, fundusze inwestycyjne i zwykli inwestorzy, bo wydawało im się, że to doskonała inwestycja Ale nastał kryzys, deweloper upadł i skończyły się marzenia – na łódzkich loftach mało kto zarobił, obecnie syndyk sprzedaje je po mniej niż 3,5 tys. złotych.
Kolejne projekty nie były już promowane jak tak prestiżowe i miały ceny bliższe rzeczywistości, trafiają więc nie tylko do celebrytów, ale i do zwykłych Polaków. Jak więc wybierać loft, by jego wartość nie spadła?

Warto zwrócić przede wszystkim na to, gdzie loft powstał. Im bardziej prestiżowa okolica, tym lepiej. Istotna jest też wartość historyczna miejsca. Niektórzy deweloperzy budują „nowe” lofty, czyli nowoczesne budynki przypominające lofty. To tak zwane softlofty, ich potencjał wzrostu wartości jest ograniczony. Zwracajcie też uwagę, czy aby na pewno kupowane mieszkanie jest bezpieczne – skoro lofty buduje się w zakładach przemysłowych, to w niektórych przypadkach istnieje ryzyko skażenia np. środkami chemicznymi. Trzeba więc zweryfikować, czy odpowiednie badania zostały przeprowadzone.

Tylko prawdziwe lofty można traktować jako dobry pomysł inwestycyjne. Powinny one powstawać w budynkach poprzemysłowych, w atrakcyjnym punkcie miasta (im bliżej centrum miasta tym lepiej)i pamiętajmy, że nie w każdym mieście na takie nieruchomości będzie popyt, najlepiej skupić się na najważniejszych ośrodkach miejskich.